Granice planetarne i moje śniadanie

W miniony weekend mieliśmy okazję wraz z G. wysłuchać wykładu dotyczącego granic planetarnych. Dowiedzieliśmy się podczas niego między innymi, że biomasa zwierząt hodowanych przez ludzi w celach rzeźnych (mierzona w tonach węgla) przewyższa blisko dwukrotnie…

Wojny światopoglądowe

Gdy obserwuję nową odsłonę wojny światopoglądowej wokół aborcji, przypomina mi się książeczka pt. Przyszłość natury ludzkiej. Czy zmierzamy do eugeniki liberalnej? Jürgena Habermasa. Książeczkę tę czytałem lata temu przy okazji pisania pracy magisterskiej. W toku…

Zgubione karteczki

Zapodziałem gdzieś karteczkę, na której zapisałem sobie kilka tematów do zablogowania. Leżała na biurku, jak wyrzut sumienia, pomiędzy bardziej pilnymi karteczkami dotyczącymi zawodowych zadań i powszednich obowiązków i w którymś momencie, cichutko i niepostrzeżenie, zniknęła….

Nagłówki grozy

W drodze do biura wstępuję dziś do Żabki, by kupić sobie coś do jedzenia. Omiatając wzrokiem półki, natrafiam na okładkę szacownego periodyku „Do Rzeczy”, tam zaś widzę bijący w oczy nagłówek: Z powodu Unii Europejskiej…

Powolne umieranie drzewka bonsai

Umiera me drzewko bonsai. Listki brązowieją i schną, drewnieją konary, jeszcze niedawno soczyście zielone. Korona, wcześniej bujna i pełna wigoru, obecnie jest tylko wspomnieniem minionego zdrowia. Nie wiem, co zrobiłem źle. Najprawdopodobniej przelałem drzewko, dopuszczając…