Dziwna łupina

Co by było, gdyby wziąć Z Archiwum X, Miasteczko Twin Peaks oraz Strefę Mroku, wrzucić je do miksera, a następnie wlać do formy na grę komputerową? Całkiem możliwe, że wyszłoby nam Control. Control to dziwna…

Kandydat daleki od wiarygodności

Przeczytałem Kandydata Jakuba Żulczyka. To pierwsza powieść tego autora, z którą miałem styczność. Już po lekturze wpadłem na chwilę na Lubimy Czytać by przekonać się, że nie zacząłem zbyt dobrze. Oceny są raczej przeciętne, a…

Coraz bardziej przeźroczysty

Gdy był młody, był esencjonalny jak zbyt długo parzona herbata. Zdecydowany w poglądach, pochopny w ocenach, mniej raptowny jednak w działaniu. Zawsze zbyt dużo myślał i był zbyt przywiązany do koncepcji tożsamości. Bał się, że…

Hołd dla „Granic wzrostu”

Ukończyłem Listowieść Richarda Powersa. Długa to była powieść, lecz warta poświęconego jej czasu. Styl jest gęsty niczym leśne poszycie, narracja rozłożysta, a wizja strzelista. Tak, to drzewne metafory, gdyż książka ta jest swego rodzaju hołdem oddanym…

Ecce arbor

Ależ snuje się i płoży powieść Listowieść Richarda Powersa! Rozpięta na dziesięciolecia narracja szumi spokojnie niczym konary drzew – głównych, choć zarazem drugoplanowych bohaterów historii. Rozpisana na wielu protagonistów fabuła to zwalnia, to przyspiesza, prowadząc…