Krok w pustkę
Kiedy był dzieckiem, miewał koszmary. Przychodziły dość często, męczyły i odchodziły, opite jego chłopięcym lękiem. Jeden jednak nawiedzał go wielokrotnie – koszmar dziwny i niejednoznaczny, koszmar nie-koszmar, rozpostarty na stelażu skojarzeń, których groza umykała racjonalnemu…