Być może będę pilotem
Zapisałem się na weekendowy kurs pilotażu UFO. Jeszcze nie wiem, czy to coś dla mnie. Mam problem z omijaniem jeżyków i ważek, już trzeci raz ścierałem z kadłuba ich roztrzaskane wspomnienia podczas niedawnego postoju przy…
Zapisałem się na weekendowy kurs pilotażu UFO. Jeszcze nie wiem, czy to coś dla mnie. Mam problem z omijaniem jeżyków i ważek, już trzeci raz ścierałem z kadłuba ich roztrzaskane wspomnienia podczas niedawnego postoju przy…
Na środku przejścia dla pieszych pewien facet zamienia się w fokę, zupełnie jak w Galapagos Kurta Vonneguta, tylko szybciej. Sekundę później rozjeżdża go rozpędzona śmieciarka. Nie wygląda to dobrze – szkarłatna ameba pełznie po asfalcie…
Gdyby się głębiej zastanowić, chodziło o plechę. Odkąd tylko zbłąkane grudy kamieni zaczęły wpadać na inne zagubione głazy, pędzące na oślep wokół młodych gwiazd, przyszłość legła w gruzłach grzybni. Aroganckie symbionty, które przyszły potem, na…
W zasadzie nie wierzymy w dalszy rozwój wydarzeń. W bliższy, zresztą, też. Przyświeca nam teraźniejszość, prawda ekranu trwa ledwie machnięcie kciukiem. Prześlizgujemy się rozbieganym wzrokiem po nagłówkach, serwowanych nam przez tak zwane portale informacyjne. Wyrazy…
Zbaw nas od złego, Elonie Musku! Nie wierzymy w rynek, ale wierzymy w twoją technologię, gdyż doświadczyliśmy znaków – smukłych rakiet mknących w niebo, korowodów nowych gwiazd między konstelacjami, świata widzianego oczami świni. Umykają nam…