Nikt nie usłyszy naszego krzyku

Pozornie jest spokojnie. Białawe chmury suną wolno po niebie. Dmuchawce unoszą swe siwe aureole ponad taflę traw. Jest zimno, ale nie tak zimno, aby zamarznąć. Zwyczajny chłód kwietniowych dni, gdy wiosna wciąż jeszcze pamięta lutowe…

Second Hand Dildo

Dawniej dziwił go popyt na rynku wtórnym intymności, coś z perwersyjnego nieumiarkowania w rozdawnictwie prywatnych sekretów, tak bliskich przecież skórze. Das Vergnügen ist von kurzer Dauer und die Bewegungen sind eines Philosophen unwürdig, myślał Kantem,…

Dylemat Ikara

„Facet naprawdę rozwinął skrzydła”, pomyślałem patrząc, jak nieporadnie próbuje wcisnąć się w drzwi obrotowe do centrum handlowego. Szło mu raczej kiepsko. Ludzie, smagani pierzem po twarzach, odwracali głowy ze źle skrywaną irytacją, a może niesmakiem….

Przewrotna sztuka dywinacji

Tamtego lata nauczyłaś się nagle czytać z drgnień smogu, zalegającego jak kisiel nad ogródkami działkowymi nieopodal naszego domu. To było jak nagła, nieoczekiwana iluminacja. Była sobota, idealny dzień na grilla. Siwa i cuchnąca chmura przykrywała…

Zmierzch pewnego trwania

W parku zapadał zmrok. Głębokie cienie nasiąkały wilgocią deszczowego popołudnia, przechodzącego powoli w wilgotną, chłodną noc. Szedłem jedną z alejek, które przemierzałem już setki razy – samotnie, z G. lub z dziećmi, w dniach, gdy…