Wstyd i gniew
Wstyd to coś nowego. W odniesieniu do swojego kraju odczuwałem już zażenowanie, rozbawienie czy frustrację. Odczuwałem też dumę, radość czy satysfakcję, bo to nie tak – bynajmniej – że cieszą mnie porażki i niepowodzenia w…
Wstyd to coś nowego. W odniesieniu do swojego kraju odczuwałem już zażenowanie, rozbawienie czy frustrację. Odczuwałem też dumę, radość czy satysfakcję, bo to nie tak – bynajmniej – że cieszą mnie porażki i niepowodzenia w…
Strefa lounge w okolicznej galerii handlowej, zbudowanej nad głównym dworcem kolejowym. Czekam na pociąg. Ostatni raz jechałem pociągiem na długo przed pandemią. W lounge też byłem jakiś czas przed pandemią. Wpadłem popracować, troszkę na zasadzie…
Już od jakiegoś czasu zauważał, że rzeczywistość go przygniata. Nie jak głaz. Raczej jak napierająca na niego powoli i nieubłaganie masa kisielu, co samo w sobie jest mało heroiczne. Czuł, że jego wysiłki, zmierzające do…
Coś tam prześwituje wskroś błysków w rytmie techno. Jakaś zmarszczka, kurzajka, siwy włos. Tłusty beat uderza szybciej, niż serca słuchaczy, zabujanych w czymś, czego – ewidentnie – nie widać. Roztętnione piwnice, kible w estetyce Trainspotting….
Okazuje się, że codzienność, jaką znamy oraz jej obecny kształt jest niezwykle kruchy, gdyż zależy od cyklicznie ponawianych zabiegów sprzątania, odkurzania, polerowania i odnawiania przedmiotów. Andrzej Marzec, Antropocień, s. 187 Co by się stało, gdybyśmy…