Na marginesie Sierotki Marcina Świetlickiego
Poeta pisze o śmierci, poeta pisze o końcu, nie pisząc o końcu, bo co to za poezja, co wprost pisze. Poeta, znaczy, choć może poezja, co się przez poetę wypisuje. Ładnie się wypisuje, prosto w…
Poeta pisze o śmierci, poeta pisze o końcu, nie pisząc o końcu, bo co to za poezja, co wprost pisze. Poeta, znaczy, choć może poezja, co się przez poetę wypisuje. Ładnie się wypisuje, prosto w…
Wieczną wojnę Joe Haldemana czytałem lata temu w formie komiksu. W minionych tygodniach, wskutek zachciewajki na militarną powieść science fiction, postanowiłem sięgnąć do tej klasycznej już pozycji, tym razem w formie powieściowej, i odświeżyć sobie…
Pozornie jest spokojnie. Białawe chmury suną wolno po niebie. Dmuchawce unoszą swe siwe aureole ponad taflę traw. Jest zimno, ale nie tak zimno, aby zamarznąć. Zwyczajny chłód kwietniowych dni, gdy wiosna wciąż jeszcze pamięta lutowe…
Nie pamiętam innego takiego czasu za mojego życia, w którym tyle ciemnych gwiazd świeciłoby nad najbliższą przyszłością świata. Konstelacje układają się w nader niekorzystne wróżby, a każdy tydzień przynosi informacje budujące wizję ponurego rozwoju wydarzeń….
Przeglądając wpisy w popularnej sieci społecznościowej dla profesjonalistów natrafiłem dziś na pytanie: Czy dziękujecie ChatGPT za uzyskane odpowiedzi? Odpowiedziałem, że tak, robię to, nie zawsze, choć zazwyczaj. „Thanks, dude!” to dla mnie naturalna fraza na…