Lift your skinny fists like antennas to heaven
Orzecha włoskiego dostałem od kolegi u schyłku minionego lata. Kasztana posadziłem sam. Znaleźliśmy go z A. po drodze z przedszkola. Była późna jesień, czas kasztanów już niemal dobiegł końca. Nasz był jednym z ostatnich. Orzecha…