Mając do wyboru dwie ścieżki postępowania wybierz tę, co do której możesz żywić uzasadnione przekonanie, że jest mniej obciążająca energetycznie.
Koncepcja imperatywu ekologicznego
System finansowy oparty na kredycie, gospodarka oparta na wzroście, energetyka oparta na wyczerpywalnych i szkodliwych środowiskowo źródłach kopalnych – to podstawy kultury nieumiarkowania, w której Zachód (a obecnie również inne rejony świata) funkcjonuje od dziesięcioleci. Cywilizacja oparta na takich regułach w zamkniętym – jakby nie patrzeć – układzie, jakim jest planeta Ziemia, z definicji musi doprowadzić do katastrofy, ponieważ nie da się rosnąć w nieskończoność.
W natłoku informacji coraz trudniej poradzić sobie ze zrozumieniem, jak powinniśmy działać. Które wybory są słuszne? Które oddalają od nas widmo upadku? Czy da się odseparować je od przesłanek moralnych, np. odnoszących się do zabijania zwierząt na żywność?
Uważam, że sformułowany powyżej imperatyw ekologiczny jest sensowną próbą odpowiedzi. Wybierając mniej obciążające energetycznie rozwiązania:
- redukujemy szkodliwy wpływ własny na układ, jakim jest planeta Ziemia
- przygotowujemy się do (nieuchronnej w moim odczuciu) recesji i pogorszenia warunków bytowych