Design dla nowej epoki

Chociaż nieodległe zmiany zaczynają się jawić jako kwestia nieodległej przyszłości, rodzaj ludzki, który nie jest w stanie kontrolować swych pragnień i lenistwa, zdaje się kroczyć ku zagładzie. Pomimo świadomości czekającego na nas za zaledwie dwa pokolenia nieszczęścia, nie potrafimy powstrzymać się od konsumpcji tego, co mamy przed sobą.

Kenya Hara, dyrektor artystyczny MUJI, tekst towarzyszący wystawie Japońskie projektowanie graficzne w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Szerokie, panoramiczne zdjęcie składa się z dwóch ułożonych poziomo pasów. Górny pas to błękit nieba. Dolny pas to lśniąca bielą solna pustynia. Szerokość błękitu odpowiada szerokości bieli, jakby puste niebo przeglądało się w pustym krajobrazie. Po prawej stronie kompozycji widać jednak sylwetkę okutanej w czarne barchany postaci. Samotny wędrowiec. Czy kroczy w stronę odległego horyzontu czy przeciwnie, idzie właśnie ku oku obiektywu uchwytującego tę scenę? Na linii styku nieba z ziemią, w okolicach prawej krawędzi, prostą czcionką zapisano jedno tylko słowo: MUJI.

MUJI to japońska IKEA, z tą różnicą, że o ile IKEA definiuje się przede wszystkim poprzez użyteczność, stanowiącą pryncypium jej projektowych założeń, o tyle MUJI definiuje się raczej poprzez redukcję. Od 2002 roku dyrektorem artystycznym tej marki bez marki jest Kenya Hara, designer o wizji i koncepcji znacznie szerszej niż podporządkowany potrzebie zysku marketing. Kenya Hara chciałby, aby MUJI zmieniało styl życia społeczeństw, zwracało je na powrót ku oszczędności formy, będącej estetyką bliższą naturze i życiu.

Pragnienia i ideały, porządek, chaos i kontrola należą do systemu wartości logosu stworzonego przez ludzki intelekt, jednak tam, gdzie nie sięgają działania człowieka, czysta natura może zamanifestować się w pełni.

Czym jest „czysta natura”? Czy nie jest to aby romantyczny mit, do którego sięgają współczesne społeczeństwa, gdy chcą wyrazić znużenie wszechogarniającą technologią? Kenya Hara definiuje swoje rozumienie natury, pisząc:

Japoński termin na „sztuczność”, używany jako przeciwieństwo „natury”, to jinkō, czyli „przekształcony przez człowieka”.

Zatem, naturalne byłoby to, co nieprzekształcone przez człowieka; naturalne w pełni to nietknięte w ogóle ludzką ingerencją, bliskie naturze to zaś to, co przekształcone w sposób nienadmierny. To prosta definicja, jednak pozwalająca precyzyjne określić założenia bliskiego naturze designu MUJI – tworzyć przedmioty tak, by ingerować w materię jedynie w stopniu niezbędnym, by wydobyć pożądaną funkcjonalność. Widać to w prostych formach, oszczędnej kolorystyce, chętnym wykorzystaniu drewna i bieli, minimalistycznych etykietach i opakowaniach.

Człowiek jest istotą sprzątającą. Nie mamy tu jednak na myśli polerowania na błysk przedmiotów albo otoczenia. Nawet krótka obserwacja pozwala nam zrozumieć, że sprzątanie jest działaniem przywracającym równowagę pomiędzy ludzkim działaniem a naturą.

MUJI zdaje się dążyć do posprzątania w stylu życia nowoczesnych społeczeństw, odejść od konsumpcji i zwrócić się ku redukcji. Motywem przewodnim firmowego przesłania w roku 2018 był archipelag Galapagos. Kenya Hara:

W tle prezentowanej reklamy kryje się myśl o tym, że współdzielenie tego doświadczenia [natury rozumianej jako brak ingerencji człowieka – przyp. aut.] z konsumentem przerodzi się może w coś więcej niż reklamę – w komunikację nowej epoki.

W takiej epoce chciałbym żyć.