Nachalna i nieruchoma

Bezruch brzmi, jak cykada i ma blisko czterdzieści stopni Celsjusza. Trudno uwierzyć, że cisza może być taka głośna. Czy to dziesięć owadów, tysiąc, milion? Odgłos ich wibrujących odwłoków, odnóży lub skrzydeł rozbrzmiewa ze wszystkich stron,…

Życie na krawędzi

Pod stropem na patio naszego chorwackiego mieszkanka uwiła gniazdo para jaskółek. Lub jeżyków. Trudno mi odróżnić od siebie te gatunki. Oba są śmigłe, drobne i podobnie ubarwione. Gniazdo kształtem przypomina miseczkę. Ulepione jest zapewne z…

Bohater nie do przyjęcia

Dawno nie umęczyłem się książką tak, jak Pokorą Szczepana Twardocha. Co ciekawe, nie dlatego, że jest to książka źle napisana czy literacko słaba. Przeciwnie. Kompozycja tekstu oparta jest na powtarzanej od czasu do czasu inwokacji,…

Ciało obce 2

Dziś wykrojono mi ciało obce z podniebienia. Wykrojono z mięsa i wydłubano z kości. Pani doktor walczyła z nim około godziny, nim zdecydowała, że jest już czysto. Leżałem na wznak na fotelu dentystycznym, poddając się…

Ciało obce

Zagnieździł się u mnie gość. Gość niechciany i niepożądany. Nie większy, niż ziarnko fasoli, usadowił się w podniebieniu i postanowił, że zostanie na stałe. Torbiel szczękowa. Naturalnie, nie zgadzam się na tę obecność, czując się…