Aeronauci jednego dnia
Spałem niedobrze. Krótko i nerwowo. Przybyliśmy do Jeleniej Góry wieczorem. Hotelowa restauracja kończyła już działalność, my jednak byliśmy głodni. Ruszyliśmy więc spacerem do centrum, kierując się do jednego z nielicznych otwartych jeszcze lokali. W porównaniu…