Pierwszy kontakt

– Widziałeś kiedyś takie ringo? – zapytała kobieta. Siedziała wraz z partnerem na ławeczce w ustronnej alejce miejskiego parku. Ich pies hasał samopas po chaszczach i łączkach. Dzień był parny. Nawet w cieniu lip i…

Totalny odlot

Tajwan odleciał z wtorku na środę, gdy oczy wszystkich zwrócone były na Tel Awiw. Kto by się spodziewał, że to dwudziestoczteromilionowe państewko zdoła uzyskać prędkość ucieczki w czasie krótszym, niż zajmuje wypowiedzenie frazy „żyjemy w…

Lepsze jutro

Jestem zmęczony obojętnością. A także: tłumaczeniem sobie, że moje decyzje nie mają dziejowego znaczenia. A także: tłumaczeniem sobie, że twoje decyzje nie mają dziejowego znaczenia, choćby nie wiem, jak bardzo napinały tę cienką strunę, na…

Głęboka bajeczka

Dawno temu na podwórcu pewnego zamku w Transylwanii pewien człowiek wykopał studnię. Była to całkiem nielicha studnia. Mierzyła ponad sto czterdzieści metrów głębokości, a człowiek ten kopał ją całe siedemnaście lat. Kwestię tę należy rozwinąć….

Bezdech estetyczny

Albo ten anioł z obrazu. Ta sama historia. To było w Pradze, kilka lat temu. Jesienią. Praska starówka przez cały rok tętni życiem. Choć nie, to niewłaściwe określenie. Raczej dławi się. Tak też było tamtego…