Biały nosorożec

Tego dnia nie było obiektywnych przeszkód, by umrzeć. Gdzieś w Kenii ostatni nosorożec uderzył głową w mur. Skutki naszych decyzji wyrastały wokół jak grzyby. Świetliste owocniki. Spalone siatkówki nie wychwytywały różnicy pomiędzy nimi, a horyzontem….

Soczewkowanie grawitacyjne

Małe białe słońca nigdy nie zachodzą nad tą pustą krainą. Odbijają się od widnokręgu beznadziejnie niepojętym interwałem. Mamy cały czas, spacerując pod rękę czarną równiną. Nie zostawiamy śladów, nadzy, bez szans ani możliwości. Blade miraże…

Melomania

Dzień wstawał powszedni i parny. Lato miało się ku końcowi. Lekki, lepki wiaterek ciągnął wzdłuż ulic nici babiego lata. Przechodnie maszerowali zatłoczonymi chodnikami wpatrzeni we własne sprawy, umykające niepostrzeżenie spod czubków ich butów. Ulice były…

Cisza

Sterowiec spółki Logos Ltd. płynął powoli nad miastem. Podbrzuszem nieomal muskał stare wieżyczki kamienic. Anatol miał wrażenie, że wystarczyłoby tylko mocniej wychylić się z okna, by dotknąć koniuszkami palców jego srebrzystej materii. Spojrzał na podwieszoną…