Głęboka bajeczka

Dawno temu na podwórcu pewnego zamku w Transylwanii pewien człowiek wykopał studnię. Była to całkiem nielicha studnia. Mierzyła ponad sto czterdzieści metrów głębokości, a człowiek ten kopał ją całe siedemnaście lat. Kwestię tę należy rozwinąć….

Bezdech estetyczny

Albo ten anioł z obrazu. Ta sama historia. To było w Pradze, kilka lat temu. Jesienią. Praska starówka przez cały rok tętni życiem. Choć nie, to niewłaściwe określenie. Raczej dławi się. Tak też było tamtego…

Śmierć muchy

Tomek od dawna próbował znaleźć czas na ten krótki remont. Przemalowanie sufitu w kuchni nie wyglądało, co prawda, na zadanie trudne. Nie powinno też zająć zbyt wiele czasu. Jednak Tomek wiedział, jak kiepski jest w…

Wenus: Sayako

Sayako stoi przy oknie. Powoli, metodycznie zakłada kombinezon. Jedna nogawka, druga, potem talia, ręce, ramiona. Zasuwa zamek na piersiach, potem dociąga wszystkie te drobne sprzączki i suwaczki, którymi upstrzony jest skafander. Koncentruje się na każdym…

Przez czas i przestrzeń

– Co słychać? – spytała O’Hare, wlatując do Obserwatorium przez okrągłą gródź. Kilkumetrowej długości, cylindryczne pomieszczenie miało około czterech metrów średnicy. Kończyło się grubym, przeszklonym, aktywnym oknem widokowym. Włączone, zachowywało się jak wyświetlacz, pozwalający na…