Płaz
Wygrzebał się z błota i usiadł na skrzyżowaniu dróg, niepewny, dokąd pójść. Chmurny, bezbarwny poranek dawał niewiele światła. Gdyby choć ślad wczorajszego dnia wskazał mu, z której strony przyszedł… Nie było jednak niczego, co wyróżniałoby…
Wygrzebał się z błota i usiadł na skrzyżowaniu dróg, niepewny, dokąd pójść. Chmurny, bezbarwny poranek dawał niewiele światła. Gdyby choć ślad wczorajszego dnia wskazał mu, z której strony przyszedł… Nie było jednak niczego, co wyróżniałoby…
W poprzednim życiu musiała mieć silny związek z oceanem. Wrażeniu temu towarzyszyła zupełna i niezmącona pewność, która zalewała ją czasem w najmniej spodziewanych momentach. Wpisany w engramy backdoor do jaźni. Jakaś drobna bruzda w czasoprzestrzeni….
Bieleją rafy, czernieją czasy. Śnieg jest coraz dawniej. Coraz dalej.
A jednak wciąż mamy coś do zaoferowania, jakieś delicje, skryte pod cienką skorupą gruntu. Dzikie świnie rozgościły się w naszych parkach i zaułkach, ryją w glebie w poszukiwaniu namacalnej podstawy. Zaszyci w domach i niepewni,…
Raz, dwa, trzy, gasną światła. Słowa wybrzmiewają jeszcze w pustych salach konferencyjnych, jednak dźwięki tracą konkretny kształt. Kto miał coś powiedzieć, już to powiedział. Komunikaty dryfują ku swym celom bez żadnej potrzeby, choć z określonych…