Co mi po sztuce
Jesteśmy na wernisażu. Kilkadziesiąt osób przechadza się po pomieszczeniach galerii sztuki, ukrytej w podwórzu łazarskiej kamienicy*. Gwar przyciszonych rozmów, szuranie butów, papierowe kubeczki z czerwonym winem unoszone od czasu do czasu do ust. Barwne postaci…