Końcu, krocz ze mną
Nadchodzi czas komety Na niebie puchnie jasny znak Zza Betelgezy biały oddech wionie prosto w nas Gdy górne warstwy atmosfery spłoną Niczym suchy kwiat Apokalipsa w skali Plancka… … a my Ref. Nie będziemy wypalać…
Nadchodzi czas komety Na niebie puchnie jasny znak Zza Betelgezy biały oddech wionie prosto w nas Gdy górne warstwy atmosfery spłoną Niczym suchy kwiat Apokalipsa w skali Plancka… … a my Ref. Nie będziemy wypalać…